“...podczas kryzysów powtarzam:
Strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą,
służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę
i nienawidząc tych co służą obcym”

Józef Piłsudski
Życiorys mój jest krótkim wycinkiem historii, której byłem świadkiem i uczestnikiem a który oparty jest na dokumentach. 
    Życiorys jest jednocześnie wstępem do pamiętnika, który obecnie piszę. W pamiętniku opisuję grzechy dzieciństwa i młodości a następnie dojrzewanie obywatelskie, które skłoniło mnie do walki z reżymem bolszewickim i z obecnym systemem władzy. Bowiem zrozumiałem, że obowiązkiem Polaka jest walka o wolność oraz bezgraniczna miłość umęczonej Ojczyzny i odpowiedzialność przed dobrym Bogiem za swoje czyny.
    Przepraszam cię czytelniku za ewentualne potknięcia, gdyż nie jestem literatem ani pisarzem. Staram się robić to o czym nie mówi  inteligencja, która prawdy nie podaje wprost, ukrywając w ten sposób wroga.

Urodziłem się 22 czerwca 1939 r. w Pabianicach w  rodzinie robotniczej. Ojciec elektromonter, matka była pracownicą spółdzielni-przewijaczką. Obecnie rodzice moi nie żyją. Matka pobożna kobieta, ojciec był wyrozumiały i spokojny. Wychowany jestem w wierze katolickiej. Ożeniłem się 1.04.1989 r.
    Szkołę podstawową ukończyłem w 1954 roku. Od 1956r. do 1966 r. pracowałem w Przedsiębiorstwie Robót Elektrycznych „Elektromontaż” w Łodzi na stanowisku pomocnika elektromontera a później na stanowisku samodzielnym. Podczas pracy w tym przedsiębiorstwie ukończyłem zaoczne technikum energetyczne oraz kursy czeladnicze i mistrzowskie w zawodzie elektryka. Odszedłem z pracy z tego zakładu na własną prośbę. W roku 1960 ukończyłem służbę wojskową. Następnie około 0,5 roku pracowałem w Pabianickiej Fabryce Żarówek na stanowisku konstruktora. Po czym pracowałem w Łęczyckich Zakładach Mechanicznych Piątku na stanowisku Głównego Energetyka. 
    W dniu 8 marca 1968 r zostałem służbowo wysłany do ministerstwa w Warszawie. Przypadkowo stanąłem w obronie studentki bitej przez milicjantów. Wmieszałem się i uderzyłem w twarz jednego z milicjantów. Spowodowało to zaskoczenie oprawców, co pozwoliło nam zbiec z miejsca zdarzenia. Zdarzenie to ktoś zapamiętał, gdyż później miałem okazję osobiście poznać pisarza Pawła Jasienice jak i niespodziewanie od dnia 1.10.1968r zostałem powołany do odbycia ćwiczeń wojskowych w Jednostce Wojskowej w Łasku. Zmieniono mi specjalność wojskową z kierowcy na robotnika. Zostałem skierowany do najcięższej pracy, nie mającej nic wspólnego z ćwiczeniami wojskowymi. Mój bezpośredni przełożony przezywał mnie małpą chińską, osłem, itd. Robił on wszystko, jak powiedział,    ”aby mnie posadzić”. Natomiast dowódca plutonu, w stopniu porucznika, oświadczył, tak aby tego nikt nie słyszał, „nie trzeba było wtrącać się w protesty 8 marca.” 
    W grudniu 1970 roku na murach miasta Pabianic ukazały się napisy „Pomścijmy Gdańsk; Precz z komuną, itd.” Dnia 19.12.1970r. w moim mieszkaniu milicja przeprowadziła rewizję, w poszukiwaniu farb, którymi malowane były hasła cytowane wyżej. Odmówiłem wydania farb, które i tak zostały zabrane mi siłą. 
    
    Wyczulony na krzywdę ludzką zrozumiałem, że obowiązkiem moim jest podjęcie walki o Polskę niepodległą, suwerenną, matkę sprawiedliwą dla wszystkich swoich obywateli a ponadto jestem chrześcijaninem-katolikiem i moim obowiązkiem jest walka z wrogami Krzyża. 

    

Odwiedziło nas: Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin